Janusz Głowacki

Janusz Głowacki w filmie „Trzeba zabić tę miłość", fot. Renata Pajchel, źródło: Studio Filmowe „Zebra"?>

Janusz Głowacki w filmie „Trzeba zabić tę miłość", fot. Renata Pajchel, źródło: Studio Filmowe „Zebra"

Znakomity prozaik, dramatopisarz oraz felietonista, a także wykładowca na wielu amerykańskich uczelniach. Scenarzysta m.in. Rejsu, Trzeba zabić tę miłość, Wałęsy. Człowieka z nadziei.

Urodził się 13 września 1938 roku w Poznaniu. Studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim oraz aktorstwo w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie; absolwent Wydziału Filologii Polskiej UW (1961). Zadebiutował w 1960 roku opowiadaniem Na plaży, które ukazało się na łamach „Almanachu Młodych”. W latach 1964-1981 współpracował – jako felietonista – z tygodnikiem „Kultura”. Autor wielu zbiorów opowiadań (m.in. Wirówka nonsensu, Nowy taniec la-ba-da, Polowanie na muchy, Raport Piłata, My Sweet Raskolnikow, Coraz trudniej kochać, Rose Cafe) i felietonów (W nocy gorzej widać, Powrót hrabiego Monte Christo) oraz dwóch powieści (Moc truchleje, Ostatni cieć). Światową popularność przyniosły mu sztuki teatralne (m.in. Kopciuch, Fortynbras się upił, Polowanie na karaluchy, Antygona w Nowym Jorku, Czwarta siostra, Home Section).

W kinie zadebiutował w 1969 roku scenariuszami do „kreacyjnego” dokumentu Marka Piwowskiego Psychodrama, czyli bajka o księciu i Kopciuszku wystawiona w Zakładzie dla Nieletnich Dziewcząt w T. oraz Polowania na muchy Andrzeja Wajdy, współczesnej gorzkiej farsy, rozgrywającej się w świecie zdominowanym przez kobiety. Wielką popularność przyniósł mu scenariusz do... w dużej mierze improwizowanego Rejsu (1970), który napisał wspólnie z Markiem Piwowskim, reżyserem tej zrealizowanej paradokumentalną metodą obserwacji pewnego rejsu spacerowym statkiem po Wiśle oraz jego pasażerów, która stała się niezwykle trafną metaforą życia w kraju tzw. realnego socjalizmu. Zarówno w filmie Wajdy, jak i Piwowskiego pisarz pokazał się na ekranie osobiście.

Dwa lata później Janusz Morgenstern zrealizował – oparty na scenariuszu Głowackiego – znakomity film Trzeba zabić tę miłość, będący wnikliwą próbą sportretowania pary młodych ludzi dość nieporadnie wkraczających w dorosłe życie. Magda i Andrzej nie dostali się na studia. Dziewczyna rozpoczyna pracę salowej w szpitalu, by zdobyć preferencyjne punkty, które mogą się przydać w kolejnej próbie zdobycia indeksu do Akademii Medycznej, chłopiec zatrudnia się w warsztacie samochodowym, by zdobyć pieniądze na wynajęcie wspólnego mieszkania... Ta gorzka opowieść została uhonorowana podczas Lubuskiego Lata Filmowego w Łagowie (1976) Złotym Gronem za „przenikliwość obserwacji w przeobrażającym się społeczeństwie polskim”.

Kolejne scenariusze Głowackiego przeniesione na ekran to: telewizyjna Choinka strachu (1982; prem. 1990) Tomasza Lengrena, a także dwa filmy Łukasza Zadrzyńskiego – etiuda szkolna Spacerek przed snem (1991) i pełnometrażowy debiut fabularny Billboard (1998). W 2013 roku Andrzej Wajda zrealizował – według jego scenariusza – Wałęsę. Człowieka z nadziei, a Głowacki wydał książkę Przyszłem, czyli jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie… W 2013 roku Joanna Ślesicka nakręciła etiudę Jedynak, zainspirowaną jego opowiadaniem Zanim zaśniesz, a w roku następnym Paulina Wyrt film animowany Ptaszysko, oparty na fragmencie książki Good Night, Dżerzi.  

Janusz Głowacki jest bohaterem czterech filmów dokumentalnych: W Nowym Yorku jak w teatrze (1994) Roberta Glińskiego, Nowy Jork według Janusza Głowackiego (2005) Kamy Veymont, Pejzaże dzieciństwa – Janusz Głowacki (2006) Stanisława Kubiaka oraz Depresja mon amour (2008) Rafała Mierzejewskiego.

Jerzy Armata

Artykuły