Grażyna Szapołowska

Grażyna Szapołowska w filmie "Krótki film o miłości", fot. Andrzej Burchard, źródło: Fototeka FN?>

Grażyna Szapołowska w filmie "Krótki film o miłości", fot. Andrzej Burchard, źródło: Fototeka FN
http://fototeka.fn.org.pl/

Dwa lata spędziła w Teatrze Pantomimy Henryka Tomaszewskiego. Poważniejsze zadania aktorskie dostała najpierw w Jugosławii – u Dragovana Jovanovicia (Zapach ziemi) oraz na Węgrzech – u Sandora Sary (80 huzarów) i Károlya Makka. W tej ostatniej skomplikowaną, dramatyczną rolą Livii, broniącej się przed zakazaną miłością do Evy, ostatecznie udowodniła, że jest obdarzona nie tylko klasą, urodą, ale i wszechstronnym talentem. Kolejne, coraz bardziej interesujące propozycje mieli dla niej reżyserzy tej miary co Krzysztof Kieślowski, Magdalena Łazarkiewicz, Andrzej Barański, Filip Bajon czy Andrzej Wajda, artyści z Francji, Niemiec, Włoch, Węgier. Grywa postaci bardzo różne, od funkcjonariuszki więziennej w Nadzorze, pogrążonej w żałobie po śmierci męża Urszuli w Bez końca po Telimenę w Panu Tadeuszu. Wszystkie obdarza aurą tajemniczości i seksapilem.

 

Magda Sendecka

Cytaty

  • Tym razem, w filmie Tylko mnie kochaj, Grażyna Szapołowska – kobieta, o której marzy co drugi mężczyzna w Polsce – zagra… babcię! Szapołowska to jedyna polska gwiazda w prawdziwie hollywoodzkim stylu. Przez lata gazety pisały o jej kolejnych mężach i kochankach – coraz młodszych, coraz bogatszych i w dodatku z zagranicy. Nie zapominajmy o jaguarze, którego kupiła tylko dlatego, że kolor siedzeń pasował do jej futra. Gdy dziennikarze mówili o otaczającej ją erotycznej aurze, rzucała: Życie jest tak krótkie, że nie warto chodzić bez aury. Na kilka lat zniknęła z dużego ekranu. Powód? – Zawsze dawałam widzom od siebie odpocząć. Nie można codziennie jeść kawioru. Dziś Grażyna Szapołowska w dalszym ciągu jest uosobieniem elegancji połączonej z seksapilem. W ubiegłym roku w rankingu „najseksowniejszych polskich artystek” znalazła się w pierwszej dziesiątce, pomimo że przekroczyła już 50-tkę i od kilku lat jest babcią małej Karoliny!

    Grażyna Szapołowska seksownym wcieleniem babci, Wirtualna Polska,
    29 VIII 2005 r.

  • Już po wypadku, tam nad Jeziorakiem, zetknęłam się z bezinteresowną pomocą i serdecznością obcych mi ludzi. Później w szpitalu na Lindleya zobaczyłam takie ludzkie nieszczęścia, o jakich zdrowi nie mają nawet pojęcia. Przeżywałam cudze cierpienie, rezygnację, ból, uczyłam się walczyć do końca. W tym szpitalu nie było miejsca dla gwiazd, znanych nazwisk. Tę naszą garstkę połamańców połączyła solidarność. To było piękne, nigdy tego nie zapomnę. Więc to może dlatego przytrafił mi się ten wypadek? Żebym mogła przeżyć tyle wzruszeń, zaprzyjaźnić się z takimi wspaniałymi ludźmi.

    Urodziłam się artystką. Grażyna Szapołowska w rozmowie z Hanną Dorotą Trojan, „Viva″ 1998,  nr 8